ZIMOWA PIELĘGNACJA DZIECKA

Zimowa pielęgnacja niemowląt i małych dzieci, zimowa ochrona skóry.

Zimowy spacer jako profilaktyka zdrowotna

Codzienny pobyt na świeżym powietrzu wychodzi dziecku na zdrowie. Organizm dostaje wtedy zastrzyk tlenu i trenuje układ odpornościowy. W czasie spaceru maluch otrzymuje też dawkę naturalnej witaminy D syntetyzowanej pod wpływem promieni słonecznych (nawet tych przesianych przez chmury). Pediatrzy podkreślają więc, że niemowlę powinno przebywać na świeżym powietrzu co najmniej godzinę, a najlepiej 2-3 godziny dziennie. Ze spaceru zwalnia nas jedynie silny wiatr, ulewa i duży mróz (poniżej -10°C) lub wyjątkowy upał.

Zima to czas, kiedy dziecięca skóra jest szczególnie narażona na podrażnienia. O tej porze roku na kondycję skóry najmłodszych wpływ ma i otoczenie, i to, co dziecko ma na sobie. Właściwie pielęgnowana i zdrowa skóra dziecka zimą nie sprawia większych kłopotów. Jednak wystarczy coś zaniedbać, o czymś zapomnieć – i problemy gotowe. Przez pierwsze miesiące życia skóra jest bardzo delikatna, bo nie chroni jej jeszcze słabo wykształcona warstwa lipidowa.

Na zimowy spacer z niemowlakiem można wyjść, jeśli nie jest chłodniej, niż minus 10 stopni (jeśli wieje, temperatura nie może przekraczać minus 5 stopni). Kwadrans do pół godziny przed wyjściem buzię oraz wargi smarujemy tłustym kremem emoliencyjnym, ochronnym dla niemowląt (najlepiej takim z filtrem UV, bo zimą słońce odbija się od śniegu). Ten czas jest potrzebny, by krem mógł się wchłonąć. Porcję kremu wielkości orzecha laskowego trzeba delikatnie nałożyć na skórę i lekko wklepać. Pod wpływem wydychanego powietrza tkanina zrobi się wilgotna. Raczej nie przymarznie do skóry, jednak w mroźne dni para wodna z wydychanego powietrza zmieni się w kryształki lodu, boleśnie ocierające się o skórę. W chłodne dni krew w skórze – szczególnie palców, nosa i uszu – krąży wolniej. Wówczas może dojść do odmrożeń,  kiedy skóra robi się czerwona, lekko obrzęknięta. W takiej sytuacji jak najszybciej trzeba wrócić z dzieckiem do domu (albo pojechać do lekarza). Odmrożonych miejsc nie wolno nacierać śniegiem, trzeba je rozgrzać, ale stopniowo, by nie doszło do zbyt szybkiego rozszerzenia naczyń krwionośnych. Gdy odmrożone są paluszki, zanurzamy je w wodzie o temperaturze 37 st C. Do policzków, nosa czy uszu trzeba przyłożyć kompresy nasączone ciepłą wodą – i robić to, dopóki skóra się nie zaróżowi, czyli około 30 do 60 minut. Potem na odmrożone miejsca należy nałożyć krem nawilżający. Malec powinien też dostać do picia coś ciepłego (albo mleko z piersi).

Zimowy spacer z niemowlakiem: jak się do niego przygotować?
Podstawa to wyposażenie wózka. Na materacyku ułóż kocyk (to dodatkowa warstwa chroniąca przed utratą ciepła), pamiętaj również o kocu albo kołderce do przykrycia. Załóż osłonę przeciwdeszczową. Możesz ją również wykorzystać jako ochronę przed śniegiem i błotem.
Ubierzcie się ciepło. Maluchowi włóż śpiochy i kaftanik, a na to kombinezon. Na rączki włóż rękawiczki, na główkę – ciepłą czapeczkę. Do wózka trzeba też włożyć gruby, zimowy śpiwór. Co jakiś czas przyłóż dłoń do karku malca i sprawdź, czy nie jest rozgrzany (jeśli tak, to znaczy, że dziecku jest za ciepło).
Chroń buzię dziecka przed mrozem. Czoło, policzki, nosek i brodę malca posmaruj kremem ochronnym dla niemowląt.
Wybierz porę spaceru. Zimą najcieplej jest zwykle około południa, wtedy też najlepiej jest spacerować. Nic się jednak nie stanie, jeśli wyjdziecie wcześniej albo później. Porę spaceru warto bowiem dopasować również do rytmu dnia malca. Wcześniej trzeba go przecież nakarmić i przewinąć, bo na spacerze trudno ci będzie to zrobić.
Zaplanuj trasę. Spacer ruchliwymi ulicami nie należy do przyjemności. Lepiej pójść do parku albo pochodzić po spokojnych osiedlowych uliczkach. Jeśli będziesz musiała po drodze nakarmić dziecko, zadbaj o to, by na trasie spaceru znalazło się miejsce, w którym będziesz mogła to zrobić bez przeszkód.
Na spacerze unikaj wiatru. Wiejący prosto w twarz, utrudni maluchowi oddychanie. Wózek trzeba prowadzić pod wiatr – tak, by jego podmuchy uderzały w tył budki. W pochmurne i wietrzne dni budka wózka powinna być podniesiona, w ciepłe i bezwietrzne można ją nieco odchylić. Jeśli bardzo mocno wieje, nie wychodźcie z domu.

Bibliografia:

http://www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79409,16043953,Zimowy_spacer_z_dzieckiem.html

http://www.mjakmama24.pl/niemowle/pielegnacja-niemowlaka/jak-pielegnowac-skore-dziecka-zima,555_8558.html

http://www.mjakmama24.pl/niemowle/rozwoj-niemowlaka/6-rad-na-udany-zimowy-spacer-z-niemowlakiem,554_1384.html